poniedziałek, 19 października 2020

Drogi Bielsko 1926

 1926
W styczniu firma Vacum Oil Com uzyskała pozwolenia na postawienie stacji benzynowej przy ul. Piłsudskiego.
Natomiast w lutym nowo wybrana rada spotkała się na sesji w dniu 18 lutego. W kadencji na lata 1925-1929 do sekcji Budowlano Policyjnej weszli: Zygmunt Arzt, Karol Baier, dr. Gustaw Baum, Sylwester Dziki, Teodor Gröger, Klemens Matusiak, Jerzy Matuszek, Jan Pająk, inż. Rudolf Wiesner.
    Jedną z najważniejszych inwestycji tego roku było poszerzenie ul. 3 maja do szerokości 18 metrów. Postanowiono również zastąpić oświetlenie gazowe tej ulicy i wprowadzić oświetlenie elektryczne. Postanowiono pracę rozpocząć na odcinku od dworca do hotelu Prezydent. Natomiast na odcinku do placu Gancarskiego postanowiono na razie wstrzymać pracę, aby zasięgnąć opinii, czy będzie realizowane podniesienie terenu na placu Garncarskim, tak jak to planował Max Fabiani. W sprawie ul. 3 maja dogadano się z PKP w kwietniu, jak również uzyskano teren na skwer. Pracę przy tej ulicy mogły być przyspieszone, gdyż w maju miasto otrzymało pożyczkę na preferencyjnych warunkach z Ministerstwa Robót Publicznych na zatrudnienie bezrobotnych.
11 maja spłynęło na ten cel 70.000 zł.
Przyznano również Towarzystwu Kolei elektrycznej koncesje na uruchomienie linii autobusowej Bielsko dworzec – Lipnik. Przedsiębiorstwo zamierzało kupić 3 lub 4 autobusy do obsługi tej linii. Zaznaczając równocześnie, że gdy ten eksperyment się powiedzie, to uruchomią kolejne linie.

    W czerwcu ulicy poprzecznej na zachód od koszar piechoty z wylotem do ulicy Sobieskiego nadano nazwę Graniczna. Natomiast nowo utworzone ulice na rozparcelowanych gruntach firmy Karol Korn przy ul. Strzelniczej otrzymały nazwy: Narutowicza, Urzędnicza, Karola Korna. Dwie pierwsze przyjęto jednogłośnie, a ostatnią większością głosów.
Jak się jednak okazało Policja, która miała w tym względzie dużo do powiedzenia uznała, że należy ulice Korna przemianować na Stefana Żeromskiego. Radni uszanowali wolę policji, a następnie ul. Urzędniczą zamienili na Karola Korna! Mniej zorientowani w historii zapytają, dlaczego takie zabiegi. Oto Karol Korn był wielkim budowniczym, zostawił na terenie miasta wiele pięknych budowli, ale równocześnie zapisał się w pamięci robotników jako bardzo zły pracodawca. To u niego wybuchało najwięcej strajków. Z tego powodu chociaż minęło już sporo lat od jego śmierci, to kontrowersje w stosunku do jego osoby pozostały. Jak łatwo się domyślić takie załatwienie sprawy przez rajców nie wywołało zadowolenia w Dyrekcji Policji. Organ urzędowy, w którego ręce zostało powierzone nazewnictwo ulic odpisał grzecznie, że dziękuje za upamiętnienie osoby Stefana Żeromskiego, i przypomina, że ulicę Urzędniczą już zaakceptował, i o jej zmianę nie występował. W tych okolicznościach sekcja budowlano-policyjna powzięła jednogłośnie decyzje: Rada Gminy przyjmuje ze zdziwieniem i przykrością treść pisma Dyrekcji Policji (...)  i pozostawia Dyrekcji Policji nazwanie zakwestionowanej ulicy.
    Wszystko wskazuje, że w tym też roku przemianowano plac Garncarski na plac Bolesława Chrobrego. W archiwum nie udało się odnaleźć takiego rozporządzenia, ale w poszczególnych dokumentach pojawia się już nowa nazwa placu. Od tego czasu, nazwy tego placu pojawiają się naprzemiennie aż do 1929 roku. Później występuje on tylko i wyłącznie jako plac Bolesława Chrobrego.



Powracając do budowy dróg trzeba przypomnieć, że w lipcu kupiono grunt od Karola Hermy na poszerzenie ul. Zdrojowej oraz wydano zgodę na ustawienie 12/15 słupów ogłoszeniowych przez Edwarda Lippnera. Udzielenie tej zgody uruchomiło całą lawinę podobnych wniosków. Z tego powodu rada postanowiła wstrzymać się i ustalić racjonalne opłaty. Jak również podzielić ten rynek usług tak aby nie doprowadzić do monopolu w tej dziedzinie. Tym bardziej, że wspomniany Lippner przejął już słupy ogłoszeniowe w Białej.
    W październiku przyjęto taryfy dla dorożek samochodowych z taksometrami.
Taksa I: obowiązująca dla jazdy tam i z powrotem poza terytorium miasta. Do 250m 0.60 zł, za każde dalsze 125 m, 0.10 zł.
Taksa II: obowiązująca dla jazdy w mieście bez względu na to, czy tylko w jednym kierunku, czy także z powrotem. Do 200 m, 0.60 zł, za każde dalsze 100m, 0.10zł, co najmniej jednak 1.50 za jedną jazdę.
Taksa III: obowiązująca dla jazdy poza terytorium miasta tylko w jednym kierunku. Do 140 km 0.60zł, za każde dalsze 70 m, 0.10 zł. Powyższe stawki obowiązują tylko dla małych samochodów, mieszczących 1-3 przyjezdnych. Za przejazd samochodami mieszczącemi 4-5 przejezdnych, płaci się taryfę z 50% dodatkiem. Czas czekania opłaca się 10 groszami za każde 2 minuty postoju t.j. 3 zł za godzinę, a to bez względu na wielkość wozu. Dodatek za bagaż nie dający się umieścić wewnątrz wozu: 1 zł. Taryfa nocna: wszystkie powyższe stawki doznają w porze nocnej od godziny 22 do 6. podwyższenia do 50%. Główny postój ich był na i w obrębie pl. Chrobrego. Radni uchwalili, że co najmniej jedna musi być od rana do wieczora do dyspozycji na dworcu kolejowym. Zwrócono również uwagę, że taksówki w Bielsku nie mają numerów.

    W listopadzie miasto zakupiło grunty na potrzeby poszerzenia ul. Moniuszki i Grottgera. Rada Miejska powzięła też dalekosiężne plany związane z rozwojem miasta. Doskonałe plany Maxa Fabianiego z początku wieku w wielu miejscach straciły na aktualności. Pożary, wyburzenia, powstanie nowych budynków sprawiło, że tkanka miejska uległa zmianie. W tym okolicznościach radni powierzyli misje sporządzenia nowego planu rozbudowy miasta profesorowi Hermanowi Jansonowi. On w przeciągu 1,5 roku zobowiązał się uregulować całościowo kwestie komunikacyjne miasta za 30.000 złotych.

czwartek, 15 października 2020

Szkic z dziejów samorządu cz. 6 IV Kadencja 2006-2010

 


 

Prezydium Rady Miejskiej
Przewodniczący Rady Miejskiej:
Wiesław HANDZLIK     od 21.11.2006 r.  do 22.02.2008 r.



Jarosław KLIMASZEWSKI     od 22.02.2008 r. do końca kadencji

       



Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej:
Stanisław Ryszka     od 27.11.2006 r. do końca kadencji
Adam Wykręt     od 27.11.2006 r. do 24.10.2007 r.
Ryszard Batycki     od 13.11.2007 r. do końca kadencji

Lp.     Imię i Nazwisko     Stanowisko     Okres pełnienia funkcji
1.     Jacek KRYWULT     Prezydent Miasta     5.12.2006 r. - 6.12.2010 r.
2.     Zbigniew MICHNIOWSKI     Zastępca Prezydenta Miasta     5.12.2006 r. - 6.12.2010 r.
3.     Waldemar JĘDRUSIŃSKI     Zastępca Prezydenta Miasta     5.12.2006 r. - 6.12.2010 r.
4.     Zbigniew GIEŁDA     Zastępca Prezydenta Miasta     27.12.2006 r. - 6.12.2010 r.
Sekretarz Miasta i Skarbnik Miasta
Lp.     Imię i Nazwisko     Stanowisko     Okres pełnienia funkcji
1.     Marian PILICHIEWICZ     Sekretarz Miasta     5.12.2006 r. - 28.12.2006 r.
2.     Grzegorz TOMASZCZYK     Sekretarz Miasta     1.01.2007 r. - 6.12.2010 r.
3.     Anna ŁAKOMSKA     Skarbnik Miasta     5.12.2006 r. - 6.12.2010 r.

 


 

Wykaz radnych Rady Miejskiej w Bielsku-Białej
Lp.     Nazwisko i imię
1.     BALON Jerzy
2.     BATYCKI Ryszard (objęcie mandatu 5.12.2006)
3.     BIESOK Grzegorz
4.     DRABEK Przemysław
5.     DUHL Jolanta (objęcie mandatu 22.12.2009)
6.     DUBIEL Bogdan
7.     GACEK Andrzej
8.     GAJEWSKI Jan (zm.2015)
9.     HANDZLIK Wiesław
10.     JUSZCZYK Henryk (zrzeczenie się mandatu w związku z podjęciem pracy w Urzędzie Miejskim na stanowisku Pełnomocnika Prezydenta Miasta)
11.     KANIA Jan
12.     KENIG Piotr (objęcie mandatu 5.12.2006, zm.2012, zm.2012)
13.     KLIMASZEWSKI Jarosław
14.     KOMOR Klaudiusz (objęcie mandatu 27.03.2009)
15.     KRYWULT Jacek (zrzeczenie się mandatu w związku z wyborem na Prezydenta Miasta)
16.     KRYWULT Marek (objęcie mandatu 4.12.2007)
17.     LISTOWSKI Andrzej
18.     MAKOWSKI Jarosław (zrzeczenie się mandatu 2.03.2009)
19.     MATYJA Roman
20.     MICHALSKI Adam
21.     NIKIEL Franciszek
22.     OKRZESIK Janusz (zrzeczenie się mandatu 17.11.2009)
23.     PODOLSKI Marek
24.     POLAK Kazimierz
25.     PORANIEWSKI Andrzej
26.     PUDA Grzegorz
27.     RUŚNIAK Adam
28.     RYSZKA Stanisław
29.     ŚCISŁOWICZ Wojciech
30.     WYKRĘT Adam (zrzeczenie się mandatu 24.10.2007r. w związku z wyborem na Posła do Sejmu RP)

Wybory

W wyborach samorządowych 12 listopada 2006 roku wzięło udział prawie 41 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Bielska-Białej.
Na stanowisko prezydenta miasta wszystkich konkurentów w pierwszej turze pokonał Jacek Krywult. Za kontynuacją jego rządów opowiedziało się 39.735 bielszczan, co stanowi 68,69 proc. wszystkich głosów i było jednym z najwyższych wyników w Polsce. Drugi wśród kandydatów na prezydenta był Henryk Urban - 6195 głosów (10,71 proc.), trzeci Zbigniew Wawak - 3895 głosów (6,73 proc.). Na Bożenę Kotkowską głosowało 3083 mieszkańców miasta (5,33 proc), a na Jerzego Balona 3038 (5,25 proc.). Rajmund Pollak zdobył 971 głosów (1,67 proc.), Alfred Juszczyk  - 622 (1,08 proc.), a Roman Chomicki - 308 (0,53 proc.).
W pięciu okręgach wyborczych wybierano w sumie 25 radnych. Najwięcej głosów w wyborach do Rady Miejskiej zdobył Jacek Krywult -1693 a drugi wynik osiągnął Wiesław Handzlik – 1609 głosów.

Największy sukces wyborczy odnotowali kandydaci startujący z list Platformy Obywatelskiej. Oni też mieli najliczniejszą, bo dziewięcioosobową reprezentację w Radzie Miejskiej. Drugą co do liczebności, bo ośmioosobową reprezentację w radzie miało Prawo i Sprawiedliwość. Sześciu radnych weszło do rady z list Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Krywulta. Dwóch radnych reprezentowało wspólny komitet Lewicy i Demokratów.
W sejmiku Województwa Śląskiego reprezentowali nas: Alfred Brudny (UD), Andrzej Kamiński (PiS), Jan Kawulok (PiS), Marcin Kędracki (PO), Marian Ormaniec (PSL), Karol Węglarzy (PO), Adam Wolak (PiS).

Pierwsza sesja



Pierwsza uroczysta sesja Rady Miejskiej V kadencji odbyła się 27 listopada 2006 r. Obrady rozpoczął radny senior Stanisław Ryszka, składając gratulacje i życząc kolegom oraz sobie rzetelnego i sprawiedliwego wypełniania obowiązków radnych. Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Bogdan Fibinger wręczył nowym radnym nominacje. Radni złożyli ślubowanie, po którym uzyskali już prawo podejmowania uchwał.
Pierwsze głosowanie nowej rady dotyczyło zatwierdzenia porządku obrad tej sesji, a znalazł się w nim m.in. punkt o wyborze przewodniczącego Rady Miejskiej. Zgłoszono jedyną kandydaturę - Wiesława Handzlika, reprezentującego najliczniejszy Klub Radnych Platformy Obywatelskiej, przewodniczącego RM poprzedniej kadencji. W głosowaniu tajnym radni jednogłośnie zgodzili się na tę kandydaturę. Zastępcami przewodniczącego RM zostali - również wybrani w tajnym głosowaniu - Stanisław Ryszka z Klubu Radnych PiS i Adam Wykręt, reprezentujący Klub Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Krywulta.
Rada przyjęła też uchwałę w sprawie wygaśnięcia mandatu radnego Jacka Krywulta w związku z jego zwycięstwem w wyborach prezydenckich i rezygnację z mandatu Henryka Juszczyka, w związku z objęciem stanowiska zastępcy prezydenta miasta. Podczas pierwszej sesji rada wybrała też przewodniczącego i cały skład Komisji Budżetu i Finansów RM, by można było jak najszybciej przystąpić do prac nad projektem budżetu miasta na rok 2007, przygotowanym przez prezydenta i złożonym już do RM. Jej przewodniczącym został Janusz Okrzesik. Podczas drugiej sesji, która odbyła się 5 grudnia, do grona radnych dołączyli Ryszard Batycki i Piotr Kenig, którzy zastąpili Jacka Krywulta i Henryka Juszczyka.

Najważniejsze wydarzenia V kadencji

V kadencja była kontynuacją poprzedniej polityki zrównoważonego rozwoju miasta we wszystkich dziedzinach życia. Każdy kolejny budżet był większy od poprzedniego. Każdego roku miasto przeznaczało większe środki na inwestycje. Dla porównania, w latach 2006-2007 inwestycje wyniosły prawie 20 proc. a w 2003 roku stanowiły tylko 14 proc. wydatków ogółem.

Tak wysokie nakłady pozwoliły na szeroki zakres prac drogowych, ze sztandarową inwestycją, jaką było wybudowanie wiaduktu na ulicy Wyzwolenia i całego systemu drogowego w tej okolicy. Zakończono modernizację drogi DW 942, biegnącej przez środek miasta (ulice 3 Maja, Partyzantów, Bystrzańska). Równocześnie samorząd stale modernizował sieć dróg lokalnych i współuczestniczył w budowie północno-wschodniej obwodnicy miasta.  
Odrestaurowano budynek Teatru Polskiego.

W kwietniu 2008 r. prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek zaprezentował w Bielsku-Białej dwuzłotówkę z wizerunkiem bielskiego Ratusza. Stolica Podbeskidzia wzbogaciła się o kolejny pomnik - tym razem na piedestał dostał się sympatyczny bohater kreskówki pies Reksio. Mieszkańcy Bielska-Białej i turyści mogli również po raz pierwszy nabyć dukat lokalny z wizerunkiem Reksia.

Rada Miejska zdecydowała o przekazaniu w nieodpłatne użytkowanie nieruchomości przy ul. Zdrojowej 10 Salwatoriańskiemu Stowarzyszeniu Hospicyjnemu, które podjęło się budowy stacjonarnego hospicjum.

Świętowaliśmy 10-lecie partnerstwa Bielska-Białej z niemieckim miastem Wolfsburg.



W bielskim Ratuszu gościł 11 października 2008 roku prezydent RP Lech Kaczyński, który odznaczył: Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski – Zdzisława Grefflinga, Jerzego Witkowskiego; Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - Fabiana Czyża, Dorothy Jurczyk, Jan Łuszczka, Tadeusza Krywulta, Michała Wołyńca. Złoty Krzyż Zasługi z rąk Prezydenta otrzymali: Sebastian Kawa, Bronisław Krzysztof i Stanisław Stecyk.

Na zadania z zakresu kultury fizycznej i sportu przeznaczono ok. 10,7 proc. wydatków miasta ogółem, podczas gdy większość gmin przeznacza na sport nie więcej jak ok. 2 proc. Dzięki tym środkom realizowana była modernizacja Stadionu Miejskiego, powstawały nowe sale gimnastyczne i nowe boiska.

U podnóża Szyndzielni i Dębowca dobiegła końca budowa hali wielofunkcyjnej, pozwalającej na organizowanie dużych imprez wystawienniczych oraz sportowych.
Po katastrofie pod Smoleńskiem oficjalnej delegacji polskiej udającej się  na uroczystości rocznicowe w Katyniu Rada Miejska zorganizowała okolicznościowe uroczystości. W holu Ratusza wystawiono księgę kondolencyjną. Odbyło się specjalne posiedzenie Rady Miejskiej, ulicami miasta przeszedł marsz milczenia.
Samorząd przekazywał duże środki na wsparcie działalności policji i innych służb mundurowych. Przy jego współpracy oddana została w 2009 roku  nowoczesna i największa w Polsce strażnica Państwowej Straży Pożarnej.

Podsumowaniem kadencji były uroczyste obchody XX-lecia samorządu terytorialnego. 








środa, 14 października 2020

Kalendarium gminy Bestwina cz. 38

 


 

1910

Edukacja
W bestwińskiej szkole uczą wielce zasłużony Józefa Myrta, Roman Tryhubczak, Janina i Emilja Wdowiszewskie. W Janowicach Wanda Niementowska.
Warto odnotować, że w 1910 roku rozpoczyna działalność jednoklasowa szkoła w Bestwince, uczy tu Walenty Ożga. Najwyraźniej obiecane środki z Rady Powiatu Bielskiego zostały dobrze zagospodarowane.

Z kroniki kryminalnej
W marcu Kaniów nękała banda cygańska. „Kurier Lwowski” pisał: Sprawki cyganów. Z Białej piszą nam: Mieszkańców gminy Dziedzice i Kaniowa nawiedzała od dłuższego czasu banda cyganów, kradnąc, co się dało. Cząstka tej bandy, złożona z dziesięciu głów, przeciągając tymi dniami przez Kaniów, skradła wiele drobiu, kradzież spostrzegł Jan Kozieł i rzucił się w pościg za cyganami aż do Żebracza, gdzie im drób odebrał. Podczas walki, która przytem nastąpiła, rzucił się cygan Jan Buriański na Kozieła z wyciągniętym nożem, zaś Marek Buriański strzelił do niego z rewolweru, raniąc go ciężko w lewą łopatkę. Żandarmerji udało się całą bandę, prócz Marka Buriańskiego, aresztować i oddać do sądu.

„Wieniec i Pszczółka” zamieścił artykuł o pobiciu członków Towarzystwa Gimnastycznego z Janowic po wymownym tytułem „Gwałty niemieckie”.
Nasze gniazdo sokole w Janowicach wzięło udział w obchodzie 10-letniej rocznicy założenia Sokoła w Białej. Po skończonej uroczystości, powracając z Białej do Janowie, zostaliśmy napadnięci przez hakatystów niemieckich w Hałcnowie, w liczbie 150. Jechało nas furką razem 9 druhów. Pomiędzy mieszkaniami Leona i Fr. Olmów zostaliśmy najpierw powitani wrzaskami: „Fuj! polskie świnie!”, potem zagrała nam tatarska muzyka, zebrana z Bielska, Lipnika i Hałcnowa, a po tej muzyce zaczęto bandycki taniec, prowadząc nas, jakie 500 metrów wśród gradu kamieni.
Rzucano na nas kamieniami wagi 1 do 2 kila, które to kamienie zostały w naszym wózku. Druhowie zostali pobici częścią po głowach, częścią po rękach i plecach. Kamienie, któreśmy przywieźli po tej krwawej bójce, pozostawiamy w naszym muzeum, oraz miecz tatarski (pałkę), cośmy im wydarli, i może je każdy przejeżdżający przez Janowice oglądać w budynku sali gminnej. Taka to jest kultura i postęp hakatystów. hałcnowskich (kawaleryi hałcnowskiej) i w taki sposób odpłacają się Polakom, z których się bogacą, kupując od nich trzodę za pół darmo.
Upraszamy wobec tego wszystkich Wieleb. ks. proboszczów sąsiadujących z Hałcnowem, aby tu nie chodzili z procesyami i nie zachęcali ludu do wzięcia udziału w odpuście, bo jeżeli nie będziemy ich popierać groszem czyli ofiarami, a także szynkarzom, karczmarzom i rzeźnikom hałcnowskim nie damy tyle targować, to będą spokojniejsi i nie będą zastępować w dzień biały drogi publicznej.
I do Was, pielgrzymów z gór naszych, odzywamy się, abyście zaniechali pielgrzymek do Hałcnowa, i wiedzieli o tem, że nas sąsiadujących z gminą Hałcnowem nie pierwszy to raz spotyka taki wypadek, że w nocy Andrzej Olma ze swoimi bandytami nas napada i zastępuje publiczna drogę. I do Was, gospodarze, się odzywamy, wy którzy sprzedajecie swoją trzodę, nie sprzedawajcie jej tym hałcnowskim hakatystom, którzy napadają na lud polski i rozbijają spokojnie przejeżdżających nie z innego powodu, tylko z nienawiści do Polaków. Ci hakatyści mienią się być katolikami — a przecie w taki sposób zachowują przykazanie: „Kochaj bliźniego jak siebie samego”. My im głów nie rozbijajmy — lecz ukróćmy obroku; wszystkie zaś miasta i miasteczka galicyjskie, gdzie się odbywają targi, niech tym hałcnowskim trajberom Olmowym nic nie sprzedają, lecz dadzą im ciętą odpowiedź, by szli do „faterlandu” swego nakupić sobie świń niemieckich! Żaden Polak, który szanuje siebie i kocha swój naród, nie powinien nic sprzedać tym, którzy poważają się nazywać nas polskiemi świniami!
Druhowie: Michał Papla, Jan Niemczyk, Jan Gawon, Franciszek Papla, Antoni Kubik, Franciszek Gajda, Józef Papla.
Sokolice: Papla Agnieszka, Kubikówna Franciszka
.
O sprawie szeroko pisała „Gwiazdka Cieszyńska”: W sprawie ostatniego napadu bandyckiego Wszechniemców bielskich na Sokołów, ludność nasza jest okropnie oburzona. Tutejsze pisma niemieckie, które same wzywały do gwałtów, dzisiaj całe zajście chcą zakryć i przedstawiają w zupełnie innem świetle. I tak „Bielitz-Bialaer Anzeiger” donosi w poniedziałkowym numerze, że przyszło tylko do małej bójki pomiędzy chłopcami (Burschen) niemieckimi i polskimi. „Ostschl. deutsche Zeitung” znowu pisze, że Polacy pierwsi napadli na Niemców. Jak wiadomo, rozlepione zostały w Bielsku afisze, drukowane w drukarni Prochatschka, któremi „Deutscher Volksverband” wzywał Niemców do stawienia się już wcześnie rano na dworcu. Więc takie rządy zapanowały w Bielsku, że nie obowiązuje już żadna cenzura plakatowa.
Niemcom wolno nawet afiszami wzywać do gwałtów a kompetentne władze i policya nic w tej sprawie nie robi. Mianowicie rada „wolnomyślna i postępowa” miasta Bielska i policya nic nie robią, by chronić i bronić spokojnych obywateli państwa przed rozbojem i zbójectwem. Starostwo wprawdzie nakazało — jak nam donosi p. starosta Kulisz — usunąć rozlepione afisze, ale już to było za późno, bo gromady rozbójników i sztylecistów wszechniemieckich już były zaalarmowane i stawiły się na dworcu, by rozbojem i biciem ratować niemiecki charakter Bielska i Białej. Tak daleko doszliśmy w konstytucyjnej Austryi. Młodzież szkół niemieckich, podsycona przez nauczyciela seminaryum niemieckiego Piescha, bierze czynny udział w demonstracyach, a władza szkolna ignoruje to wszystko i patrzy spokojnie na to, jak z tej młodzieży, która ma być chlubą „wielkiego kulturalnego narodu niemieckiego”, robią się bandyci i zbóje. Doczekaliśmy się tego, że na naszej polskiej ziemi nas napadają i biją. Kiedy w niedzielę wieczorem grupka sokołów wracała furą do Janowic, w Hałcnowie Niemcy, wracający z wycieczki, napadli ich i obrzucili gradem kamieni. Wzywamy Koło polskie, ażeby wystąpiło w tej sprawie
.  
„Dziennik Cieszyński” zwracał uwagę na fakt, że Polacy są takimi samymi obywatelami jak Niemcy w c.k. Austrii. „Słowo Polskie”, „Nowa Reforma” i „Gazeta Powszechna” potępiły napad, zwracając uwagę rządowi, że brak reakcji może spowodować kontrdziałania Polaków, a wtedy zapanować będą musiały w Galicji gorsze dla Niemców stosunki, niż istnieją w Czechach (...) Rozbój niemiecki prowadzony jest z całą planowością i są dowody z przeszłości (...) Tu na nic nie zdały się protesty w parlamencie o ochronie praw narodowości, bo wiemy z góry, że żaden rząd niemiecki nie da nam jej przeciw Niemcom – ale należy domagać się, by do Niemców bialskich zastosowano te same paragrafy ustawy karnej o tępieniu pospolitego rozbójnictwa.

Trzeba przypomnieć, że wypadki te działy się po jubileuszu 10-lecia Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Białej, który też nie odbył się bez walki. Na 18 sokołów przybyłych z Żywca na dworcu napadło 300 Niemców. Podobny atak miał miejsce na moście łączącym Bielsko i Białą. Wszystko to przy biernej postawie policji i żandarmerii. Poseł Ludwik Dobija złożył w tej sprawie interpelację do ministra spraw wewnętrznych. Natomiast sprawa pobicia w Hałcnowie członków TG Sokół z Janowic trafiła do sądu!

„Neue Schlesische Zeitung“ pisała w grudniu: 30-letni właściciel ziemski Johann Kieczka w Janowicach koło Białej zastrzelił w sobotę swoją żonę Julianę, z którą poprzedniego dnia miał sprawę rozwodową w sądzie rejonowym w Białej.