Dawny dom architekta i budowniczego Emanuela Rosta Juniora - a dzisiaj siedziba Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Bielsku-Białej - odzyskał dawny blask. Właśnie zakończyły się prace konserwatorskie w tym zabytkowym budynku.
20 października oficjalnie zaprezentowano obiekt w pełnym blasku. W spotkaniu udział wzięli ludzie kultury, bibliotekarze, historycy, samorządowcy wojewódzcy.
Dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Bielsku-Białej Anna Warzecha-Niemiec przedstawiła historię instytucji i zakres przeprowadzonych prac konserwatorskich w jej siedzibie.
- Kompleksowa renowacja i modernizacja obiektu z zachowaniem jego historycznego charakteru zamknęła się kwotą 7.351.385,58 zł, która jest inwestycją w trwałość, bezpieczeństwo i historyczne piękno budynku – poinformowała dyrektorka biblioteki.
Prace rozpoczęły się z początkiem 2025 r. i trwały nieprzerwanie - przy działającej bibliotece - przez 540 dni.
- Inwestycja zrealizowana została w stu procentach ze środków województwa śląskiego. Urząd Marszałkowski zawsze będzie dbał o to, żeby mieć to czytelnictwo, żeby biblioteki się rozwijały. Czytanie książek ma sens - mówił obecny na uroczystości radny Sejmiku Województwa Śląskiego Marcin Szarek.
Jego kolega z ławy sejmiku, radny Rafał Ryplewicz mówił o staraniach o sfinansowanie tej inwestycji.
- Zabiegaliśmy o pozyskanie odpowiednich środków w budżecie województwa. To się udało także dzięki przychylności marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi i całego zarządu. Ta biblioteka jest bardzo potrzebna i nie trzeba tego nikomu tłumaczyć - mówił Rafał Ryplewicz. - Bardzo się cieszę, że budynek wypiękniał i będzie służył czytelnikom, przede wszystkim nauczycielom. Jesteśmy dumni, że ta inwestycja robi takie wrażenie, zwłaszcza po zmroku pięknie wygląda. Naprawdę wielkie gratulacje dla wykonawcy, ponieważ wszystko zostało zrobione z pietyzmem i dużą starannością - dodał radny.
W trakcie remontu okazało się, że dom Emanuela Rosta kryje jeszcze wiele tajemnic. Odkryto nieznane dotąd - studnię, tajemniczą kolumnę i łazienkę architekta. Co ciekawe przy budowie kamienicy Rost stosował zróżnicowaną fugę w zależności od tego, czy była ona na dole narażona na wodę, czy też wyżej wystawiona na działanie promieni słonecznych. Mało kto wie, że ze względów estetycznych architekt zastosował rynny wewnętrzne, tak aby nie szpeciły frontowej elewacji. Wszystkie te detale z należytą pieczołowitością odnowiono.
Remont konserwatorski w pałacyku Rosta objął dach – wymieniono jego poszycie na miedziane, częściowa rozebrano też i zrekonstruowano więźbę, wyremontowano i odtworzono kominy; oraz elewację, która została wyczyszczona, uzupełniona przez wypełnienie ubytków i pomalowana, zyskała też nowe oświetlenie zewnętrzne. Wymieniono także okna zewnętrzne, a okna z witrażami poddano konserwacji. Fundamenty i piwnice zabezpieczono przez niszczycielską siłą wilgoci.












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz