Końcem lipca 1893 roku ogromne poruszenie wywołała dramatyczna wiadomość o grupie siedmiu wilków grasujących w lasach wokół Straconki. Jedna z gazet szczegółowo opisała bohaterski wyczyn arcyksiążęcego gajowego Włodarczyka, który miał kilkoma celnymi strzałami ubić w pobliżu wiejskiej szkoły „krwiożerczą bestię”, która wcześniej zaatakowała krowy i pogryzła pięć psów we wsi.
Dwa dni później redakcja musiała jednak opublikować kompromitujące sprostowanie: rzekomy groźny wilk okazał się w rzeczywistości niewinnym, rasowym i niezwykle cennym psem myśliwskim (ogarem) jednego z wyższych urzędników leśnych arcyksięcia z Żywca, który po prostu uciekł swojemu panu. Cała bohaterska saga okazała się gigantyczną, komiczną wpadką miejscowych gajowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz