poniedziałek, 17 maja 2021

Bielsko-Biała ma wspólnych 70 lat cz. 32 Maj 1951

 Szyndzielnia, na papierze, zdobyta bez wysiłku 


   Po zjednoczeniu Bielska i Białej lokalne władze postanowiły pozostawić pomniki upamiętniające to wydarzenie. Jednym z nich miała być kolej linowa na Szyndzielnię. Jak zwykle, ustalono bardzo optymistyczny plan, zgodnie z którym inwestycja miała być gotowa na sylwestra, aby Nowy Rok 1952 można było witać wjazdem kolejką.
   Specjalna komisja w maju udała się na teren budowy, gdzie - według prasy - roboty były poważnie zaawansowane. W wizji lokalnej brali udział: z ramienia Biura Turystyki Min. Kolei dyr. Zygmunt Filipowicz i J. Szelichowski; profesorowie Politechniki Warszawskiej: dziekan Filipkowski, prof. dr Ciołek, prof. Mokrzyński i Chmielewski; przedstawiciel CRZZ tow. N. Nawrocki, przedstawiciele dyrekcji Budowy Kolei Linowych inż. Szneigert i Mieczkowski, przedstawiciele zarządu głównego PTTK inż. Stasiak i dr Załuski, przedstawiciel Prezydium Woj. R.N. mgr Gajdzik oraz przedstawiciel prezydium Śl. Oddziału PTTK ob. Wachowiak. Komisja była bardzo zadowolona z postępu prac, podjęła też ciekawe uchwały i przekazała je miastu do realizacji. Jedna z nich dotyczyła rozbudowy linii tramwajowej nr 1 tak, aby jej ostatni przystanek znajdował się ok. 200 metrów od dolnej stacji kolejki. Ponadto rozpatrywano projekt rozbudowy komunikacji miedzy Bielskiem a Szczyrkiem, co gwarantowałoby należyte wykorzystanie wyciągu na Skrzyczne.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz