wtorek, 3 listopada 2020

Kalendarium gminy Bestwina cz. 41

 

 


 1913

Edukacja
W 1913 r. w szkole bestwińskiej uczyli: Janina i Emilja Wdowiszewskie, Jan Mleczko, Franciszek Zolich. W Bestwince jest już pełna dwuklasowa szkoła, w której uczą Walenty i Józefa Ożgowie. Pozostałe placówki są jednoklasowe, ale z planem szkoły dwuklasowej. W Janowicach uczą Marya Narowska i Wanda Kaczorowska, która przeszła tu z Kaniowa. Szkoła w Kaniowie przeżyła duże zmiany, pracowali tam Roman Tryhubczak (przeszedł z Bestwiny - JK), Władysław Ślebarski, Mieczysław Kłapa i Janina Dzióbkówna.
W niedzielę 20 kwietnia w Bestwinie odbył się odczyt „O Bartku Zwycięzcy”
W 1913 roku do Krajowego Związku Nauczycieli Ludowych „Ognisko” w Białej należeli prawie wszyscy lokalni nauczyciele: 25 z Białej, 4 z Bestwiny, 3 z Bestwinki, 7 z Buczkowic, 3 z Bystrej, 1 z Dankowic, 6 z Rybarzowic, 4 z Godziszki, 1 z Huciska, 1 z Janowic, 1 z Kalnej, 1 z Kaniowa, 2 ze Starej Wsi, 9 z Kóz, 4 z Międzybrodzia, 1 z Mesznej, 5 z Szczyrku, 5 z Wilkowic, 5 z Dziedzic. Członkowie związku byli inspiratorami obchodów patriotycznych m.in. w Wilkowicach, Buczkowicach, Mesznej. Prowadzili akcję samokształceniową, w związkowej biblioteczce zgromadzili 145 dzieł naukowych. Aby ułatwić ich wypożyczanie, zbiory podzielono na trzy części pomiędzy Białą, Buczkowice i Bestwinkę. Nauczyciele ze swych niewielkich pensji wspomagali Macierz ks. Cieszyńskiego i Dom Polski w Bielsku.

Sprawy narodowe

Najbardziej celebrowanym przez Polaków świętem były wtedy obchody uchwalenia Konstytucji 3 maja. Jak informuje prasa, w 1913 roku oficjalne uroczystości w Białej zaplanowano na niedzielę 4 maja.
„Gwiazdka Cieszyńska” relacjonowała: O godz. 9. uszykował się na boisku sokolem w Białej olbrzymi pochód, liczący kilka tysięcy uczestników, który przy udziale kilku muzyk ruszył do kościoła parafialnego. W kościele wygłosił o. Zygmunt Janicki, gwardyan Reformatów z Krakowa, jeden z najlepszych kaznodziei, jakich Kraków posiada, patryotyczne kazanie.
Złotousty kaznodzieja przemawiał tak do serca, że ani jedno oko nie było suche. Po uroczystej mszy św., podczas której chór seminarzystów śpiewał, powrócił pochód na boisko sokole, gdzie do zebranych tłumów przemawiał delegat TSL. p. inżynier Natanson z Krakowa i prezes sokoła bialskiego. Po południu odbył się w auli seminaryum TSL wiec oświatowy, a wieczorem koncert. Bardzo mile uderzało to, że w licznych oknach mieszkań polskich widniały nalepki iluminacyjne TSL. Tegoroczny obchód konstytucyi 3. maja udowodnił, że rozwój ducha narodowego na kresach naszych obejmuje coraz to szersze warstwy ludu naszego, który wyzwala się z pod jarzma niemieckiego.
„Dziennik Cieszyński” informował, że w uroczystym pochodzie wzięło udział ok. 5 tysięcy osób. Na dar narodowy zebrano do puszek ponad 140 k, a wydawnictw, kokardek sprzedano za ponad 320 k. W pochodzie wzięły udział gniazda sokole z Białej, Bielska, Buczkowic, Komorowie, Bestwiny, Międzybrodzia Lipnickiego, Pisarzowic, Mikuszowic, Janowic, Czechowic i Dziedzic i kilka okolicznych straży pożarnych. Od samego boiska sokolego aż do kościoła ciągnął się ten barwny pochód narodowy.

Kółka rolnicze motorem postępu
W ramach informacji gospodarczych proponuję zapoznać się ze stanem kółek rolniczych w regionie wedle przedstawionego sprawozdania: Rok sprawozdawczy 1912 sprowadził ubytek Kółek rolniczych, a to z powodu stworzenia nowego powiatu oświęcimskiego, do którego odpadło 13 kółek, pozostała jednak i tak wcale pokaźna liczba 28 kółek, co wobec 49 gmin w powiecie wynosi 57'14%. Ilość członków w r. 1913 wzrosła w porównaniu z r. 1912, głównie dzięki kółku bialskiemu, które liczy około 650 członków, z innych kółek najwięcej członków mają kółka w Szczyrku (278), Osieku (152), Witkowicach (123). Ogółem wszystkich członków liczą kółka powiatu bialskiego 1861. (...)
Na zebraniach wykładano o organizacyi T. K. R. i zadaniach Kółek rolniczych, oraz o kooperatywach włościańskich w Dankowicach, Bestwinie, Janowicach, Komorowicach, Porąbce. Kozach. Kołka rolnicze starają się nie tylko przez wykłady podnosić nasz lud, używają do tego konkursowych prac pisemnych, zadając członkom tematy do opracowania z różnych dziedzin gospodarczych, a więc rolnictwa, hodowli zwierząt domowych, sadownictwa, warzywnictwa, pasiecznictwa, z rachunkowości gospodarczej, z działalności spółkowej na wsi.
 
Sokole wojsko
Rozwój TG „Sokół” postępował sukcesywnie, choć do trudności obiektywnych dochodziła również zorganizowana niechęć ze strony władz. W protokołach znajdują się też informacje o powstawaniu gniazda w Bestwinie, które należy do dzielnicy żywieckiej.
25 maja odbyły się ćwiczenia w dzielnicy żywieckiej z udziałem 128 druhów i 40 skautów. Licznie stawiły się sokoły z młodych gniazd z Kóz i Bestwiny. Przedmiotem ćwiczeń była obrona mostu na Sole w Międzybrodziu Lipnickiem, zajęcie tegoż mostu, połączenie się z głównymi siłami. Dowódcą jednej strony był dr. A. Bałut z Żywca, a drugiej zaś dh. Wł. Skut z Białej. Walka była zacięta, dowódcy bowiem stron obydwu umieli znakomicie wyzyskać teren. Po tych manewrach odbyły się jeszcze dwugodzinne ćwiczenia z musztry w plutonach i drużynach.

Kronika kryminalna
Komentowane było samobójstwo niejakiego Perły lub też Papli z Janowic. Gazety różnie podają jego nazwisko. Jedno, co się nie zmienia, to to, że został znaleziony w bielskim lasku miejskim przez policjanta Malchera. Samobójstwo nie budziło podejrzeń, pomimo że zwłoki leżały na ziemi, dziwiono się natomiast, że nie znaleziono stryczka. Gazety przypuszczały, że Ktoś widocznie jednak przechodził już przez to miejsce i trupa odciął, stryczek zaś zabrał sobie. Stryczek bowiem taki uchodzi za talizman przynoszący szczęście. „Ślązak” komentuje z politowaniem: Widzimy więc, że jeszcze w XX wieku nie zdołała cywilizacya wykorzenić tego głupiego przesądu, że stryczek przynosi właścicielowi szczęście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz