poniedziałek, 23 listopada 2020

Drugie życie Teatralnej Fabryki Sensacji




Niedawno minęło 130 lat od otwarcia bielskiej sceny. Na tą okoliczność wspólnie z dr Jackiem Proszykiem przygotowaliśmy Teatralną Fabrykę Sensacji. Państwa życzliwość i zainteresowanie tematem przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Była premiera i wykupione bilety na kolejne spektakle, które jak bańkę mydlaną zabrał... COVID. 



Z tego powodu nie mieliśmy jak Państwu opowiedzieć, że już samo powstanie teatru było niezwykłe. Gdyż obiekt powstał nie z woli króla, księcia czy też rajców miejskich, a został zainicjowany przez zwykłych ludzi chcących obcować tu na miejscu z wielką sztuką. 



Nie mogliśmy podzielić się ciekawostką jak nasi przodkowie  już w 1890 „posadzili sztuczną trawę” przed teatrem. O czym ówczesna prasa z podziwem pisała, że: tam gdzie jeszcze przed wczoraj stały warstwy żwiru pozdrowi nas pojutrze artystyczna łąka kwiatów z przyjemnymi kolorami. Nie było możliwości pochwalić naszych przodków, że obiekt od samego początku był zasilany prądem elektrycznych, chociaż w Bielsku nie było jeszcze... elektrowni. 




    Bardzo żałowaliśmy, że nie mogliśmy więcej razy pokazać państwu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, który jako burmistrz wypowiada z żartem znamienne słowa: Budowaliśmy, budowaliśmy i zbudowaliśmy.....


 

 

Czy też radnej Małgorzaty Zarębskiej, która wcieliła się w rolę pierwszej kobiety w spodniach, która swym pojawieniem zatrzymała ruch w mieście. 

 



Salwy śmiechu podczas spektaklu budziła wspólna interwencja ratunkowa ministra Grzegorza Pudy i zastępcy prezydenta Adama Ruśniaka. Niesamowite kreacje stworzyli senator Agnieszka Gorgoń-Komor i dyrektor Witold Mazurkiewicz oraz wielu innych. Jubileuszowe spotkanie uświetnili występami artyści: Marta Gzowska –Sawicka, Tomasz Lorek Adam Myrczek. 






Na szczęście, dzięki życzliwości wielu ludzi udało się nam dać „Teatralnej Fabryce Sensacji” drugie życie w postaci pamiątkowego albumu. Znajdziecie tam Państwo nie tylko ciekawostki związane z działalnością teatru, ale zdjęcia z przedstawienia, nagrań oraz unikatowe zza kulis. Wspólnie z Jackiem Proszykiem mamy nadzieję, że będzie on dla Państwa miłą pamiątką, która wypełni czas potrzebny do kolejnego spotkania na deskach teatru.

Jacek Kachel



Ps. Książkę można nabyć w kasie Teatru Polskiego. Miejskim Centrum Informacji Turystycznej i w księgarniach.



czwartek, 19 listopada 2020

Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce i fotografii w czasach II wojny światowej

 Czasy wojny w kolorze



Po niebywałym sukcesie z roku ubiegłego albumu z czasów okupacji Bielska i Białej jego autorzy przygotowali wydanie drugie. 



Tym razem jednak trudno nazwać go wydaniem drugim poprawionym, gdyż jest to tak naprawdę zupełnie nowy album, gdyż jego zdjęcia zostały pokolorowane. „Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce i fotografii w czasach II wojny światowej” to nie tylko dokument, ale przede wszystkich album pełen soczystych fotografii. Na kolorowych zdjęciach można dostrzec wiele szczegółów, które wcześniej nie były czytelne.



–Oglądaliśmy zdjęcia koloryzowane z czasów Powstania Warszawskiego, które zrobiły na nas niesamowite wrażenie. – mówią Wiesław Dziubek oraz Wojciech Kominiak, autorzy wyjątkowego albumu ze zdjęciami z czasów okupacji Bielska i Białej. 

 


– Prawdopodobnie będzie to pierwsze tego typu wydawnictwo w Polsce. Nikt wcześniej nie opublikował albumu, w którym wszystkie zdjęcia zostały poddane profesjonalnej koloryzacji, w tak obszernej formie – mówi Wiesław Dziubek, wpółautor albumu, miłośnik historii Bielska-Białej. - Oczywiście można spotkać zdjęcia, które są koloryzowane, jak na przykład cykl z czasów Powstania Warszawskiego czy też barwione archiwalne filmy jak niedawno prezentowana „Niepodległa” czy „Wojna Światów” – dodaje Wojciech Kominiak. 



Dodatkowo w wydawnictwie pojawiło się 16 nowych fotografii, do których autorzy dotarli w ostatnim roku oraz dwa plany Bielitz w oryginalnym formacie jako załącznik do książki. Zostały również wprowadzone drobne uzupełnienia m.in. nazw ulic, właścicieli fotografii.
Twórcy zakupili licencje do profesjonalnych programów do kolorowej obróbki zdjęć i przez kilka miesięcy trwała żmudna praca.  



piątek, 13 listopada 2020

Spacerownik Bielski



Można już spacerować śladami „Solidarności”.

Kilka dni temu, 10 listopada, minęła 40. rocznica rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Wcześniej, 31 sierpnia, minęły dokładnie cztery dekady od dnia podpisania Porozumień Sierpniowych, na mocy których powstała „Solidarność”. Te dwie okrągłe rocznice były doskonałym pretekstem, by spisać i opisać miejsca, które w Bielsku-Białej związane są z tym związkiem zawodowym.
Jak się okazuję, ta nieodległa dla nas historia, w której uczestniczyliśmy lub też działa się na naszych oczach dla młodego pokolenia jest prawie tak odległa jak działania II wojny światowej.
Wystarczy tylko zrobić sobie mały sprawdzian i spróbować odpowiedzieć na kilka pytań. Gdzie odbyło się założycielskie zebranie podbeskidzkiej „Solidarności” we wrześniu 1980 roku? W których budynkach mieściły się kolejne siedziby regionalnych władz tego związku zawodowego? Pod jakim pomnikiem odbyły się dwie niezależne manifestacje bielszczan – w 1968 i 1981 roku? Na których ulicach Bielska-Białej ZOMO pacyfikowało niezależne demonstracje po wprowadzeniu stanu wojennego? Przy którym kościele działała centrala pomocy uwięzionym i internowanym?
Jeżeli zawahałeś się lub też zapomniałeś odpowiedzi na te i kilkadziesiąt innych pytań to nie musisz się martwić, gdyż potrzebne informacje znaleźć można w publikacji „Spacerownik Bielski. Śladami »Solidarności« lat 1980-1990 w Bielsku-Białej”. „Spacerownik” został wydany staraniem Stowarzyszenia „Podbeskidzie Wspólna Pamięć” przy wsparciu Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej oraz Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”.
Artur Kasprzykowski, który jest autorem książki wyjaśnia: - Historię piszą ludzie. Piszą ją w określonym otoczeniu, w konkretnych miejscach. Właśnie takie miejsca na terenie Bielska-Białej, ściśle związane z historią „Solidarności” i zmaganiami o odzyskanie niepodległości naszej Ojczyzny w ostatniej dekadzie komunizmu, chcemy pokazać podczas naszego spaceru po mieście. Chcemy opowiedzieć historię tych miejsc i równocześnie opowiedzieć historię „Solidarności” poprzez pokazanie i przypomnienie tych miejsc, poprzez wpisanie historii w konkretny krajobraz, znany nam wszystkim.
Wybraliśmy ponad trzydzieści punktów – budynków, zakładów pracy, świątyń, a nawet ulic i cmentarzy – które wpisały się w nasze lokalne dzieje, a po części miały wpływ także na historię naszej ojczyzny.
Jesteśmy przekonani, że niniejsza publikacja pomoże upowszechnić wspaniałą, choć także i dramatyczną historię podbeskidzkiej „Solidarności”, którą nie tak dawno współtworzyliśmy na terenie naszego miasta- informował Artur Kasprzykowski.



W ramach promocji tej publikacji tuż przed ostatnimi obostrzeniami epidemiologicznymi zorganizowany został pierwszy spacer ulicami Bielska-Białej szlakiem miejsc związanych z historią podbeskidzkiej „Solidarności”. - Był to pierwszy taki spacer, będący dla mnie sprawdzianem, jak „Spacerownik” zostanie przyjęty przez członków stowarzyszenia, w tym szczególnie dawnych działaczy podbeskidzkiej „Solidarności.
Wędrówka rozpoczęła się od siedziby podbeskidzkiej „Solidarności” z lat 1989-92 przy ul. Partyzantów 59. Później na spacerowym szlaku były m.in. pomnik Adama Mickiewicza w Parku Włókniarzy (miejsce niezależnych demonstracji w 1968 i 1981 roku), siedziba związku z 1981 roku przy ul. 1 Maja 45, dawne zakłady „Befama” przy ul. Powstańców Śląskich, gdzie w trakcie tzw. kryzysu bydgoskiego w marcu 1981 roku mieściła się centrala Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego , gmach Teatru Polskiego – miejsce charytatywnej aukcji dzieł sztuki na rzecz „Solidarności’ w styczniu 1981 roku i światowej prapremiery sztuki Karola Wojtyły „Jeremiasz” w grudniu tego samego roku, a także dwa budynki przy ul. Bohaterów Warszawy: w pierwszym, pod numerem pięć, odbyło się pierwsze założycielskie zebranie podbeskidzkiej „Solidarności” we wrześniu 1980 roku, w drugim – przy ul. Bohaterów Warszawy 2 – była w 1980 roku pierwsza siedziba związku. – To tylko mała część z ponad trzydziestu miejsc, związanych z historią bielskiej „Solidarności”, które zostały opisane w „Spacerowniku”. Kolejne pokażemy podczas następnych spacerów, które będziemy organizować, gdy miną już sanitarne ograniczenia, związane z pandemią – zapowiada Bogdan Szozda, prezes Stowarzyszenia „Podbeskidzie Wspólna Pamięć”.
Spacerownik autorstwa Artura Kasprzykowskiego jest fantastycznym przewodnikiem po miejscach związanych z historią NSZZ „Solidarność” na terenie Bielska-Białej, po miejscach ważnych w najnowszej historii miasta i regionu. Publikacja ta jest adresowana zarówno do młodzieży szkolnej, uczestniczącej w konkursach historycznych, grach ulicznych i prelekcjach, jak również do osób dorosłych, w tym także uczestników zmagań o wolną Polskę, działaczy opozycji antykomunistycznej. Łącznie wybranych zostało ponad 30 punktów na terenie miasta. W opracowaniu obok przedstawienia solidarnościowej historii kolejnych punktów na mapie miasta zaprezentowane są fotografie, związane z tymi miejscami - zarówno archiwalne jak również współczesne.