środa, 5 września 2018

Selma Kurz Słowik z Bielska i Białej cz. 20.



Nieśmiertelna za życia,
czyli równoległe życie Selmy

   Pozostając przy „znamionach nieśmiertelności”, warto kilka słów skreślić o nagraniach. Dyskografia artystki była bardzo bogata. Pierwszych nagrań Selma Kurz dokonała w maju 1900 roku. Następne płyty pojawiły się w roku 1902 i 1905, a od 1907 na rynek muzyczny co roku trafiały nowe składanki z jej udziałem, zwykle w bardzo dużych nakładach. Płyty, na których śpiewała Selma, dobrze się sprzedawały, toteż nagrywała je regularnie. W Berlinie w 1903 roku to właśnie jej nagranie uznano za najlepsze. Organizowano nawet publiczne przesłuchania. Kiedy odtwarzano arię z czarnego krążka „Mignon”, słuchacze nagrodzili „występ” brawami.

    Jeden z najlepszych kontraktów Selma zawarła z Deutsche Grammophon Gesellschaft Berlin. Materiał nagrała pomiędzy 31 maja a 22 lipca 1911 roku. Płyta weszła do sprzedaży 1 stycznia 1912, była kilkakrotnie wznawiana i przyniosła jej do 1916 roku 122 tys. 500 koron.
Selma była również artystką filmową. Dużym wydarzeniem był jej udział w filmie pt. „Johann Strauss nad pięknym modrym Dunajem”, w którym zagrała dużą rolę.

Film był szeroko reklamowany, opisy i fotosy z niego pojawiały się na tablicach i słupach reklamowych oraz w gazetach. Wszędzie podkreślano, że można w tej produkcji zobaczyć wielką primadonnę, która pierwszy raz staje przed kamerą. Obraz został wyświetlony w miejskim kinie w Białej w roku 1913.

Przygoda z X muzą była jednorazowa, głównym walorem artystki był przecież głos, którego w niemym filmie nie mogła zaprezentować. Dodatkowym elementem utrudniającym współpracę z przemysłem filmowych były koszty. Słowik z Bielska bardzo się cenił, za jeden występ śpiewaczka żądała nawet 4000 koron!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza