czwartek, 3 września 2026

Górale z Żywiecczyzny parali się zbójnictwem nawet w XX wieku

 


Przyzwyczailiśmy się do tego, że zbójnicy i ich okrutne, a zarazem barwne życie na terenie Żywiecczyzny to okres staropolski, doskonale opisany przez wójta Andrzeja Komonieckiego. W dotychczasowej powszechnej świadomości królował pogląd, że kres temu procederowi przyniosły dopiero wojska cesarstwa Habsburgów, które trafiły tutaj po pierwszym rozbiorze Polski.O tym, że stawianie takiej tezy jest całkowicie błędne, przekonuje dr Andrzej Adam Majewski z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. W „Roczniku Babiogórskim” z 2025 roku (tom 26) opublikował on artykuł pt. „Działalność band rabunkowych z Korbielowa na słowackiej Orawie od połowy XIX do połowy XX wieku w świetle przekazów ustnych”.

Zbójnicy z Korbielowa i okolic

„Korbielów i jego najbliższe okolice, podobnie jak cały Beskid Żywiecki, mają bogate tradycje zbójnictwa góralskiego. Stare legendy głoszą, że początki tego zjawiska społecznego w rejonie Korbielowa przypadają na drugą połowę XV wieku, kiedy u północno-wschodnich podnóży Pilska (1557 m n.p.m.) powstały pierwsze osady wołoskie. Ich mieszkańcy oprócz pasterstwa trudnili się także rozbojem” – rozpoczyna swój artykuł dr Andrzej Adam Majewski.

Historyk nie tylko przypomina najsłynniejszych górali parających się zbójnictwem przez wieki, ale przedstawia również nieznanych szerzej zbójników z przełomu XIX i XX wieku. Robi to z bibliograficzną precyzją i barwnym językiem, pisząc na przykład: „Silne piętno na życiu i postępowaniu Jana Majewskiego odcisnęła jego kochanka, Agnieszka Jędrzejas (1858–1926), córka Stanisława Krzesaka – kobieta odznaczająca się nieprzeciętną urodą, lecz złym charakterem”.

Jednak prawdziwą perełką jest opis życia i zbójnickiego rzemiosła niejakiego Karola Mrowca, zwanego „Mysiokiem”. Człowiek ten parał się rozbojem m.in. na terenie Czechosłowacji jeszcze po II wojnie światowej. Dopiero w latach 50. XX wieku wymiar sprawiedliwości dowiedział się o przestępczej działalności Mrowca i skazał go zaocznie na karę śmierci. Jeśli chcesz wiedzieć, jak to się stało, że „Mysiok” uciekł do USA, dlaczego wybierał się na wojnę w Wietnamie i jak zakończył swój niecny żywot, odsyłam do artykułu dr. Majewskiego. Naprawdę warto!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz